Reklama

W bok

Publikacja: 16.12.2005 09:41

Przez chwilę wydawało się, że coś się zacznie dziać, ale nic z tego jednak

nie wyszło. Kursy najpierw zbliżyły się do maksów sesji (indeks nawet je

nieco poprawił), ale szybko powróciły w przedział poprzednich wahań. Tym

samym faktycznie idziemy w bok. Po wczorajszej słabej końcówce nie jest to

optymistyczny wariant przebiegu sesji. Pytanie tylko, co ostatnio na naszym

Reklama
Reklama

rynku było optymistyczne? Niby-rekordy przy niby-aktywności dają

niby-optymizm. To jak obserwowanie stąpającego po linie. Podziwia się go za

wyczyn, ale faktycznie cały czas każdy obawia się, że gość spadnie i na

pewno niewielu ma ochotę iść w jego ślady. Na razie udaje mu się jednak iść

dalej. Wczoraj jedynie się lekki gibnął, ale nadal utrzymuje równowagę. Z

89-90. KJ

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama