Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 10.01.2006 14:29

W Stanach uwaga inwestorów zapewne skoncentruje się dzisiaj na wszystkich

komentarzach głównych analityków odnośnie rozpoczętego sezonu wyników. Alcoa

tradycyjnie pierwsza podała swoje osiągnięcia i mocno rozczarowała rynek.

Karą jest ponad 4% spadek kursu przed sesją. Taka sytuacja powoduje, że

teraz każde zweryfikowanie prognoz zysków kolejnych firm, bądź to przez

Reklama
Reklama

banki, bądź przez same spółki może odbić się szerokim echem na rynku. Ważne

dane makro dopiero pod koniec tygodnia, więc teraz najbliższe dwie sesje

zapewne upłyną na wybieraniu spółek mogących pozytywnie zaskoczyć, a

karceniu tych co do których analitycy będą mieli wątpliwości. Kontrakty w

USA pokazują teraz NQ -6 SP -4 pkt. za sprawą rozczarowania wynikami Alcoa,

ale jeśli wziąć pod uwagę, że wczoraj Dow Jones przekroczył 11k, to gdyby

Reklama
Reklama

sesja skończyła się tylko takim spadkiem, to dla rynków europejskich nie

będzie mieć to żadnego znaczenia. Warto zwrócić uwagę też na ropę - Chiny

poinformowały, że część swoich rezerw gotówkowych mogą przeznaczyć na

zwiększenie rezerw ropy naftowej. Bynajmniej nie chodzi tutaj o kurs ropy

ale o fakt, że Chiny mogą wycofać w ten sposób część kapitału z aktywów

(obligacji/akcji) denominowanych w dolarach. Nie byłoby to korzystne dla

Reklama
Reklama

USA. U nas dalej trzymamy się minimów, a główne spółki wciąż pod presją

podaży. Teraz byki walczą już tylko o jak najmniejszy spadek na koniec

sesji, choć wygląda to coraz słabiej 24 25 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama