Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 13.01.2006 14:02

Dane nie służą dolarowi, ale posłużyły cenom obligacji (spadek rentowności)

oraz akcji. Co z tego wynika? Inwestorzy liczą, że podwyżki stóp skończą się

już niebawem. Na razie nie mówi się głośno o odwróconej krzywej

dochodowości. Dlaczego? Z jednej strony "nie wywołujmy wilka z lasu", a z

drugiej, jeśli nawet jest to wstępny sygnał problemów makroekonomicznych, to

Reklama
Reklama

zapewne wystąpią one dopiero za wiele miesięcy. Niektórzy mówią o roku. Czy

to jest czynnik, która ma spędzać sen z powiek już dziś? Moim zdaniem nie,

ale nie oznacza to, że nie jest to czynnik poważny. Podobnie jak utrzymująca

się hossa na rynku złota. Dziś kontrakty w Stanach sugerują otwarcie w

okolicach wczorajszego zamknięcia. Oczekiwania na zakończenie podwyżek nie

są wystarczającym czynnikiem, by podnieść ceny na plusy. Tu ciążą: Lucent po

Reklama
Reklama

obniżeniu przez tą spółkę własnych prognoz dotyczących wyniku za 2006 r,

Tyco przez obniżenie prognozy za I kw. U nas wybicie na samym terminowym

okazało się mało płodne. Ceny wróciły w okolice konsolidacji. H 3-4. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama