Od wczorajszego wieczora nad notowaniami wisi topór jakim są fatalne wyniki
Intel i Yahoo. W handlu przedsesyjnym obie spółki mogą pochwalić się
dwucyfrowym procentowym spadkiem. Kilka lat temu taka reakcja na wyniki była
czymś normalnym (także wśród największych firm). Obecnie trzeba naprawdę
mocno zaskoczyć rynek by spółka tak znacząco zmieniła swoją wycenę. Tym dwóm