Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 20.01.2006 14:22

W Stanach uwaga skoncentruje się na trzech wydarzeniach. Pierwsze to wyniki

spółek, wysokie ceny ropy, a trzecie to publikacja indeksu nastroju Univ

Michigan. Zacznijmy od końca. Wstępna wartość indeksu nastroju za styczeń

podana zostanie około 15:50 i ma wynieść 92-92,5 pkt. po grudniowym 91,5

pkt. W większym stopniu będzie to miało wpływ na rynek walutowy/długu, niż

Reklama
Reklama

na rynek akcji. Ten skoncentrowany jest teraz na wynikach spółek. Wczoraj

rozczarowało Motorola, a dziś Citigroup. Dylemat inwestorzy mieli z wynikami

GE, bo z jednej strony są lepsze prognozy na ten rok, a z drugiej niższe od

prognoz przychody spółki. Zarówno w przypadku Citi jak i GE inwestorzy

znaleźli kompromis na -1% w handlu przedsesyjnym. Jeśli zaś chodzi o ropę,

to póki co 67,3 USD nikogo nie przeraża. Ba, nawet dzisiaj może rynkowi

Reklama
Reklama

pomóc, bo Schlumberger podał dzięki temu bardzo dobre wyniki. Ale gdy uwaga

inwestorów przesunie się znowu w kierunku danych makro, to wpływ drogich

surowców w pewnym momencie powinien mocno przestraszyć rynek. Wydaje się, że

jeszcze nie dzisiaj. Nasz rynek takiego scenariusza na pewno się nie boi, bo

dalej próbujemy walczyć o nowe szczyty. Jak już pisałem, poziom zamknięcia

będzie bardzo ważny dla przyszłotygodniowych nastrojów. Sama sesja w USA

Reklama
Reklama

wpływ będzie miała znacznie mniejszy. Wystarczy przypomnieć, że po 4 dniach

gwałtownych spadków wczorajsze plusy na indeksach pozwoliły zrobić nam nowe

szczyty hossy. 41 42 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama