Podobnie, jak dzień wcześniej, tak i wczoraj, notowania rozpoczęły się od umiarkowanego wzrostu. Zwyżka nie została jednak poparta obrotem i rynek po lekkich wahaniach w pierwszych kilkudziesięciu minutach, przeszedł do dłuższej konsolidacji - na poziomie zbliżonym do otwarcia. Na kilkadziesiąt minut przed końcem sesji doszło do właściwie skokowego osłabienia. Rynek szybko jednak odzyskał wigor i w końcówce sesji powrócił do poziomu porannych maksimów. Dosyć mocny był końcowy fixing, w trakcie którego pojawiły się wyraźnie większe zlecenia kupna - pomogły w tym bardzo dobre dane dotyczące inflacji. Z dużych spółek zdecydowanie najlepiej zachowywał się KGHM - dzięki przyzwoitemu wynikowi za czwarty kwartał i zwyżce ceny miedzi. Względnie dobrze przez większą część sesji zachowywało się PKO BP (przed publikacją raportu kwartalnego), w trakcie sesji dosyć wyraźnie poprawiły się też Lotos i PKN. W drugiej części sesji podaż dosyć wyraźnie przycisnęła Pekao i TPSA. Słabe były też Agora i TVN. Dzięki aktywniejszemu handlowi w końcówce sesji obroty akcjami spółek wchodzących w skład WIG wzrosły do poziomu najwyższego od 8 sesji.
WIG20 obronił wczoraj dolne ograniczenie dwuytygodniowej konsolidacji. Na wykresie indeksu utworzyła się lekko optymistyczna biała świeca z dolnym cieniem. Układ wskaźników technicznych nieco się poprawił. MACD wyhamowuje spadek powyżej poziomu zerowego, RSI i ROC odbijają, oscylator stochastyczny przeciął od dołu linię sygnalną, a MACD (Tema) utrzymał sygnał kupna. Wczorajsza sesja była już jedenastą w obrębie konsolidacji: 2750 - 2860 pkt. Poprzednio tak długa konsolidacja trwała pod koniec października. Moment wybicia jest już bardzo bliski, kierunek jednak wciąż nie jest przesądzony - indeks znajduje się obecnie niemal dokładnie w połowie odległości między dolnym a górnym ograniczeniem. Za wybiciem górą przemawia m. in. poprawiający się obraz wskaźników technicznych oraz relatywnie niskie obroty w obszarze konsolidacji. Pierwszym ważnym oporem dla indeksu jest średnia SK-13, przebiegająca na wysokości ok. 2820 pkt. Dopóki indeks nie pokona tej średniej, szanse na ruch w górę nie będą duże.