Końcówka sesji była znowu nieco mocniejsza, a ostatecznie notowania zakończyły się blisko dziennego maksimum. Handel był umiarkowanie aktywny, a obroty wyraźnie niższe od wtorkowych. Bardzo duży udział w obrotach miał PKN - wolumen obrotu akcjami pod względem wielkości był drugi w tym roku. Wczoraj zdecydowanie aktywniejsza w przypadku PKN była strona popytowa. Bardzo dobrze zachowywał się niemal cały sektor bankowy, a PKO BP wyznaczyło nowe historyczne maksimum w cenach zamknięcia. Dosyć dobrze przez większą część sesji zachowywały się Agora, KGHM i TPSA. Na rynkach Eurolandu również wystąpiły wzrosty, skala zwyżki na naszym rynku była jednak wyraźnie większe (podobnie jak dzień wcześniej skala spadku).
W sytuacji technicznej rynku wczorajszy wzrost niewiele zmienił. Wtorkowy mocny spadek wciąż kładzie się cieniem na rynku i nie pozwala na większy optymizm. Wzrost WIG20 z końca lutego, póki co, można traktować jako ruch powrotny do przełamanej miesiąc wcześniej linii średnioterminowego trendu wzrostowego. Przedwczorajszy spadek indeksu potwierdził wagę tego poziomu jako silnego oporu. Tak zdecydowany zwrot w dół rynku nie świadczy dobrze o jego kondycji. Tym bardziej, że spadek został poparty wysokim obrotem. Układ wskaźników technicznych jest lekko negatywny - sygnał sprzedaży utrzymuje oscylator stochastyczny, a bliskie takich sygnałów są MACD i MACD (Tema). Obecnie pierwszym oporem dla WIG20 jest górne ograniczenie czarnego korpusu świecy z wtorku - 2889 pkt. Nieco większe znaczenie ma luka bessy: 2926 - 2929 pkt. Dzisiaj problemem dla rynku może być pokonanie już pierwszego z oporów. Pierwszym wsparciem na dzisiejszą sesję jest podstawa wczorajszej świecy - 2859 pkt.