W takiej sytuacji transakcje o relatywnie niedużej wartości w istotny sposób wpływały na wartości indeksów. W ten sposób WIG20 tuż po otwarciu wyraźnie pogłębił spadek. Powoli jednak luki w ofertach zaczęły się zapełniać i rynek powrócił do poziomu otwarcia. W tych okolicach wszedł w aż trzygodzinną konsolidację. Wybicie z konsolidacji nastąpiło górą, ruch po wybiciu nie był jednak mocny - WIG20 odbił o 0,5% i zatrzymał się przy psychologicznej barierze 2800 pkt. Do końca sesji już niewiele się działo - indeks utrzymał się powyżej górnego ograniczenia konsolidacji, ale nie był w stanie przekroczyć poziomu 2800 pkt. W trakcie końcowego fiksingu lekko przeważyła podaż i zepchnęła nieco indeksy. Z dużych spółek dosyć dobrze zachowywały się KGHM, PKN i TVN. Wyraźniejsze wzrosty notowały Bioton i Softbank, a dosyć duży, ale mało agresywny popyt widać było na TPSA. Słabo zachowywały się banki, za wyjątkiem BZ WBK. Obroty na całym rynku były relatywnie niskie i zbliżone do wtorkowych.
Rynek zanotował wczoraj już czwarty z rzędu spadek. Na wykresie WIG20 utworzyła się jednak niewielka biała świeca. Indeks dotarł jednocześnie do przełamanej w ubiegłym tygodniu linii trzytygodniowej tendencji spadkowej oraz głównej, dziesięciomiesięcznej, linii trendu wzrostowego. Dotarcie do pierwszej linii można interpretować jako ruch powrotny do przełamanego oporu, zaś odbicie (w trakcie sesji) od drugiej z linii jako skuteczną obronę wsparcia. Takie podejście oznacza jednocześnie, że korekta spadkowa zakończyła się już w trakcie wczorajszej sesji. Do potwierdzenia takiej tezy potrzebny jest wzrost w trakcie dzisiejszej sesji. W układzie wskaźników nie doszło do dużych zmian. Sygnał sprzedaży utrzymuje oscylator stochastyczny, MACD (Tema) podtrzymuje jednak w dalszym ciągu kupno. Zachowanie pozostałych głównych wskaźników można uznać za neutralne. Pierwsze ważne na dziś wsparcie dla WIG20 to wczorajsze zamknięcie - 2792 pkt. Pierwszym oporem jest 2806 pkt, zdecydowanie większe znaczenie ma jednak strefa 2826 - 2831 pkt (zamknięcia z piątku i poniedziałku oraz
wtorkowe maksimum).