Do południa rynek powolutku się osuwał, by następnie nieco odbić i wejść w dwugodzinną konsolidację. Pod koniec sesji atmosfera w Eurolandzie zaczęła się jednak poprawiać, co przełożyło się pozytywnie i na nasz rynek. Końcówka sesji przyniosła wyraźną poprawę notowań, popyt przeważał też w trakcie końcowego fixingu. Handel był umiarkowanie aktywny, ale dzięki kilkunastu dużym transakcjom na największych spółkach obroty były tylko nieco niższe od poniedziałkowych. Z dużych spółek pozytywnie wyróżniały się TVN, Prokom, BPH, BZ WBK. Po dwóch z rzędu spadkach odbijała Agora (kurs akcji znalazł się blisko lokalnego dołka z października 2004 r.), ale przy niższym niż na poprzednich sesjach wolumenie. Początkowo mocny był KGHM, później jednak doszło tu do realizacji zysków. Słabo przez większą część sesji zachowywało się Pekao, nie najlepiej również PKN. Znaczny spadek zanotował lider ostatnich sesji - Elektrim. Biorąc pod uwagę całą sesję, rynek zachowywał się relatywnie mocno na tle zagranicy. Ma to tym większe znaczenie, że w poniedziałek doszło do dosyć mocnego wzrostu.
W trakcie wczorajszej sesji doszło do lekkiej korekty, WIG20 ostatecznie zakończył jednak dzień niewielkim wzrostem. Indeks wykonał ruch powrotny do przełamanego dzień wcześniej oporu na 2884 pkt. Po zbliżeniu do tego poziomu doszło do wyraźnego odbicia. Tym samym poziom ten zyskał na znaczeniu w krótkim terminie. Na wykresie utworzyła się, lekko pozytywna w wymowie, niewielka biała świeca z długim dolnym cieniem. Pozytywnie zachowały się średnie kroczące - SK-13 przecięła od dołu SK-34 generując tym samym sygnał kupna. W przypadku wskaźników technicznych nie doszło do istotnych zmian - większość z nich zwyżkuje, potwierdzając pozytywne wnioski płynące z analizy WIG20. Mimo iż rynek potwierdził wczoraj relatywną siłę, trzeba pamiętać o tym, że WIG20 znajduje się już blisko szczytów ze stycznia i lutego. Pokonanie tego poziomu z marszu jest mało prawdopodobne. Bardzo możliwe, że rynek zachowa się podobnie jak w połowie listopada ub. r., kiedy to po szybkiej zwyżce rynek wszedł w dwutygodniową konsolidację. Obecnie taka konsolidacja mogłaby potrwać do Świąt Wielkanocnych.