Minęło pół godziny, a sytuacja niewiele się zmieniła. Owszem ceny się
ruszają. Nawet w jednym kierunku - w dół. Rośnie LOP. Tylko co z tego,
skoro towarzyszy tym zmianom śmieszny wręcz obrót? Przecież nie można tu
mówić o ataku podaży. Tak, podaż przeważa, podobnie jak na innych rynkach
regionu (spadki po ponad 2%), ale to głównie efekt braku popytu, bo sama