WIG20 znalazł się jednocześnie w pobliżu ważnego wsparcia na ok. 2750 pkt, dlatego niemal natychmiast po otwarciu rozpoczęło się odbicie. Podobnie było zresztą na pozostałych rynkach Eurolandu, co dodatkowo wspierało tendencję na naszym rynku. Odreagowanie, tak u nas jak i na pozostałych parkietach, było bardzo mocne. Po półtorej godzinie handlu WIG20 notował już blisko 1% wzrost. Tak znaczna poprawa notowań skłoniła jednak część inwestorów do zamykania pozycji w akcjach, w rezultacie czego rynek się cofnął. Skala tego ruchu nie była jednak duża - w przypadku WIG20 osłabienie sięgnęło poziomu wtorkowego zamknięcia. Podobnie jak we wtorek, po południu już niewiele się działo - rynek nie był w stanie ani pokonać porannego maksimum, ani przełamać wtorkowego zamknięcia. Ciekawy był natomiast końcowy fixing, w trakcie którego bardzo duże zlecenia sprzedaży przyczyniły się do ściągnięcia WIG20 o blisko 1%. Warto zwrócić uwagę, że jeszcze mocniejszy spadek wystąpił w ostatnich minutach handlu na rynku węgierskim. To sugeruje, że siłą sprawczą tego ruchu był zagraniczny kapitał. Można również przypuszczać, że sprzedaż znacznych pakietów akcji miała związek z zamknięciem miesiąca. A to skłaniałoby do wniosku, że ten mocny ruch w dół w końcówce nie będzie miał żadnego przełożenia na dzisiejszą sesję. Obroty wczoraj wyraźnie się zwiększyły i co istotne handel był zdecydowanie bardziej aktywny podczas ruchu w górę. Przez niemal całą sesję dobrze zachowywał się sektor bankowy, PGNiG i TPSA, słabe z kolei były spółki quasi surowcowe, z KGHM na czele (ta spółka najbardziej też ucierpiała podczas końcowego fiksingu).

Najistotniejsze po wczorajszej sesji jest to, że WIG20 obronił ubigłotygodniowe minima, tak w ujęciu intraday, jak i w cenach zamknięcia. Na wykresie ukształtowała się wysoka biała świeca z górnym cieniem. Cień ten jest jednak efektem dość dziwnego końcowego fiksingu. Układ wskaźników technicznych nieco się poprawił, przełomu tutaj jednak nie ma - najlepiej zachowuje się MACD (Tema), utrzymujący od trzech sesji sygnał kupna. Wczorajsza skuteczna obrona wsparcia przez WIG20, połączona z wyraźnym wzrostem aktywności, sugeruje, że rynek uformował lokalne dołek, z którego na kolejnych sesjach powinno dojść do wyraźniejszego odbicia. Ważne opory znajdują się dopiero od 2960 pkt wzwyż. Dzisiaj znaczenie może jednak jeszcze mieć luka bessy: 2844 -2859 pkt.