Reklama

Niżej

Publikacja: 09.06.2006 12:36

Nikomu nie chce się czekać. Mamy południe, a ceny nadal spadają. Gdy

indeks zaczął tracić 0,5% pojawił się popyt. Odbicia jednak nie ma, a

jedynie zatrzymanie ruchu. To tylko potwierdza, że początek sesji był

nieco na wyrost. Czy to już koniec przeceny w dniu dzisiejszym. Na razie

na to bym nie stawiał. Można bowiem odebrać dzisiejszy początek notowań

Reklama
Reklama

jako nieudany atak na ostatnią lukę bessy. Ta nie została zamknięta.

Spadek można traktować jako konsekwencję tej nieudanej próby, a to raczej

zbliża nas do testu wsparcia niż kolejnej akcji popytu. M 56-57. KJ

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama