Na rynku terminowym wiara we wzrosty wygasa. Baza ponownie rozciągnęła się
do -80 pkt. Większość to oczywiście dywidendy. Większość, ale nie
wszystko. Tym samym można się zastanawiać, skąd teraz pesymizm? Czyżby
rzeczywiście bano się powrotu podaży? Ta wprawdzie była rano widoczna, ale
teraz już nie jest tak aktywna. Nastroje pesymistyczne nie pomogą