Nieprzyjemna atmosfera na rynkach regionu w końcu ściągnęła nas też niżej.
Wychodzimy dołem z konsolidacji, a powody wciąż te same - KGHM i ogólny brak
większych inwestorów. Obroty wciąż mizerne (280 mln). Podkreślam to, bo
rynek należy inaczej oceniać, gdy spadamy pod naporem podaży, a inaczej gdy
to popyt cofa się na niższe poziomy. W międzyczasie warto zwrócić uwagę na