Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 28.07.2006 16:08

Po wczorajszym strzale zadaniem byków na dzisiejszej sesji było jedynie

utrzymanie wczorajszych poziomów. Nikt poważnie nie liczył na powtórkę

akcji. Faktycznie powtórki nie było, choć popyt próbował jeszcze ataków.

Dla oceny całej sesji ważny okazał się wzrost w jej drugiej części.

Pozostawia on inwestorów w byczych nastrojach na przyszły tydzień. Posypią

Reklama
Reklama

się przypuszczenia, czy przypadkiem nie będzie możliwym ponowny atak na

szczyty. Najlepiej w ciągu najbliższych dni.

Trudno w tej chwili takie oczekiwania nazwać zbytnim optymizmem, skoro do

szczytów brakuje już całkiem niewiele. Inna sprawa, że nadal styl całej

ostatniej fali wzrostowej pozostawia wiele do życzenia. Rynek rośnie, co z

pewnością cieszy tych, którym udało się wskoczyć w odpowiednim momencie na

Reklama
Reklama

rynek. Teraz problemem jest moment wyjścia z rynku. Innym pytaniem, co

mają zrobić ci, którzy jeszcze na tym rynku nie są. Ja pozwolę sobie

powtórzyć, że dla mnie cała ta zwyżka jest bardzo podejrzana. Jak widać,

daje się na niej zarobić. Nie sądzę jednak by każdy ruch był godzien

ryzykowania własnych pieniędzy.

Przebieg końcówki dzisiejszej sesji tylko mnie w tym utwierdza. Indeks

Reklama
Reklama

rośnie głównie dzięki koszom zleceń kupna. Mamy więc powtórkę z

poprzednich dni. Dzisiejsze obroty są mniejsze od wczorajszych. Można

powiedzieć, że to oznaka korekty, bo przecież przez pierwszą połowę dnia

staliśmy w miejscu. Kończymy jednak dzień nowymi szczytami tego wzrostu i

wypadałoby by było to potwierdzone aktywnością.

Reklama
Reklama

Ta zwyżka jest równie podejrzana, co radość ze słabszych danych o dynamice

PKB w II kw. w USA. Dane słabsze odebrano jako zapowiedź zatrzymania

sekwencji podwyżek stóp procentowych. Dlaczego się ucieszono, że podwyżek

już nie będzie? Bo wyższe stopy mogą zaszkodzić gospodarce i spowolnić jej

wzrost. Zauważmy jednak, że to dzieje się już, a przecież nie wszystkie

Reklama
Reklama

podwyżki już odcisnęły swoje piętno. Zatem w tej chwili inwestorzy cieszą

się z tego co jest teraz, a czego się obawiają w przyszłości. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama