Reklama

Ważny dzień dla rynku eurodolara

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajsza sesja na rynku eurodolara była niemal dokładnym odzwierciedleniem zmian cen jakie miały miejsce podczas środowych notowań. W reakcji na korzystne dla Eurostrefy dane makroekonomiczne na temat indeksu klimatu gospodarczego instytutu Ifo zwolennicy waluty europejskiej zdołali tylko na moment podbić kurs eurodolara po poziomu 1,2844.

Publikacja: 25.08.2006 09:20

Jak się później okazało sentyment prodolarowy był na tyle silny, że nawet ogłoszone drugi dzień z rzędu gorsze od prognoz publikacje o stanie amerykańskiej gospodarki nie były w stanie zmniejszyć popytu na zielonego. Liczba sprzedanych domów na rynku pierwotnym spadła w lipcu o 4,3 proc. do 1,07 mln. Ilość nowych domów, które czekają na nabywców sięgnęła 568 tys. i była najwyższa od 11 lat. Ekonomiści prognozowali, że liczba sprzedanych domów sięgnie w lipcu 1,1 mln. Zgodnie natomiast z komunikatem Departamentu Handlu Zamówienia na dobra trwałego użytku spadły w lipcu w USA o 2,4 proc. Ekonomiści prognozowali 0,7 proc. spadek zamówień na dobra trwałe. Minimalne zmiany odnotowane zostały w przypadku odczytu cotygodniowego raportu o zmianie liczby bezrobotnych w Stanach Zjednoczonych. Liczba wniosków o przyznanie zasiłku dla bezrobotnych spadla w ubiegłym tygodniu o 1 tys. i wynosiła 313 tys., poinformował Departament Pracy. Liczba osób pobierających zasiłek spadła o 9 tys. i wynosiła 2,5 mln. W konsekwencji utrzymującej się przewagi strony popytowej na dolara kurs podczas godzin handlu azjatyckiego odnotował nowe minimum, które tym razem wyniosło 1,2745 dolara za jedno euro. O godzinie 09:00 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2763 dolara.

Piątek pomimo braku zapowiedzianych na dzisiaj publikacji o charakterze statystyczno-ekonomicznym okazać się może bardzo ciekawym dniem na rynku walutowym. Wydarzeniem, które jest w stanie przebudować dotychczasowy obraz dolara na świecie jest rozpoczynające się dzisiaj o godzinie 16:00 czasu polskiego wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke. Jak wskazuje praktyka każdorazowe takie wystąpienie budzi wśród inwestorów wielkie zainteresowanie. Dzisiejsze dodatkowo spotęgowanie zostanie pogłoskami o możliwości powrotu przez Fed do podwyżek stóp procentowych.

Sytuacja techniczna eurodolara: nocne zmiany na tej parze: dołek w rejonie 1,2750 oraz poranna próba przejścia przez ten poziom potwierdziły, że z punktu widzenia analizy technicznej jest to pierwsze ważne miejsce charakterystyczne. Potencjał spadków w dalszym ciągu jeszcze jest widoczny. Wkraczamy jednak w obszar silnych, niemal strategicznych wsparć dla tej pary, znajdujących się pomiędzy 1,2710 - 1,2750. Nie jest wykluczone w związku z tym, że w miarę upływu czasu go głosu dochodzić zaczną zwolennicy słabszego dolara względem euro. Technicznym potwierdzeniem rozwinięcia korekty ostatnich spadków będzie trawle przejście przez 1,2790, a potem 1,2850. Pamiętać jednak cały czas również trzeba o wystąpieniu szefa Fed, którego wydźwięk jest w wstanie zmienić prawie wszystko.

RYNEK KRAJOWY

Otwarcie handlu w piątek na rynku złotego nie różni się znacząco od tego co widzieliśmy wczoraj. Istotny jest jednak fakt wykształcenia nowych ekstremów na parach USD/PLN i EUR/PLN podczas dzisiejszego handlu nocnego. Lokalne górki na tych parach wyniosły odpowiednio: 3,0875 i 3,9435. Ze statystycznego punktu widzenia są to najwyższe poziomy od prawie trzech tygodni. Jest to drugi dzień z rzędu, kiedy nocny, płytki rynek złotego wykorzystywany jest do deprecjacji waluty. Powody zmniejszenia popytu na polską walutę są w dalszym ciągu takie same i odnoszą się do mocniejszego dolara na świecie oraz kłopotów w finansach publicznych na Węgrzech. Dodatkowo wczoraj pojawiły się niekorzystne doniesienia z Turcji, gdzie wzrost presji inflacyjnej pomimo ostatnich zmian stóp procentowych jest w dalszym ciągu bardzo mocno odczuwalny.

Reklama
Reklama

Sytuacja techniczna: na rynku złotego w ciągu ostatnich dwóch dni zmieniła się w sposób znaczący. Niedawne poziomy silnych oporów w przypadku pary USD/PLN umiejscowione na 3,0450 - 3,0550 ze względu na silnego dolara na świecie teraz przeistoczyły się we wsparcia. Analizując obecny obraz jako bardzo silny opór wskazać można rejon 3,1050. Z punktu widzenia aktualnego ustawienia wskaźników technicznych (dość mocno już wygrzanych) wydaje się mało prawdopodobne aby ten rejon osiągnięty został w ciągu dzisiejszej sesji. Nie mniej wykluczyć takiego scenariusza do końca nie można. W odniesieniu do pary EUR/PLN sytuacja w dalszym ciągu pozostaje bez większych zmian. Jak widać po dzisiejszym otwarciu rejon 3,9250 nadal odgrywa istotne znaczenie. Najbliższy opór wyrysować można na 3,9550. Obraz techniczny sugeruje, że czas powoli powinien stawać się sprzymierzeńcem zwolenników silniejszego złotego.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama