Obecnie notowania w zasadzie w przeważającej mierze upływają pod znakiem naśladowania zachowania eurodolara (gdzie amerykańska waluta od rana lekko się umacnia). Warto jednak zauważyć, że cały czas nie są to zmiany znaczące. Można zakładać, że rynek rozrusza się w najbliższych godzinach. Już o 16:00 otrzymamy pierwszą w tym tygodniu publikację z USA, a będzie to indeks zaufania konsumentów podawany przez Conferece Board (dane za sierpień). Szacuje się, że jego odczyt wyniesie 103,7pkt. W przypadku nieco większego odchylenia od prognoz dane te mają szansę wpłynąć istotniej na rynek, ale trzeba mieć również na uwadze, że akurat ta publikacja stoi dziś w cieniu dużo ważniejszej, czyli wieczornej (20:00) publikacji protokołu z ostatniego posiedzenia FOMC. Inwestorzy spodziewają się dostać kolejne wskazówki, co do zamierzeń FED w zakresie dalszego kształtowania polityki monetarnej w USA. Można zakładać, że wzorem poprzednich publikacji tego raportu, również ten dzisiejszy wyraźnie wpłynie na rynek, a to z kolei miałoby szansę wyznaczyć jakiś trwalszy kierunek zmian cen, bowiem od kilku tygodni w zasadzie tkwimy w horyzoncie (w przypadku eurodolara 1,27 - 1,29).
USD/PLN
Dzisiejsze zmiany na dolarze względem złotego nie mają większego znaczenia i w zasadzie sytuacji techniczna w porównaniu z dniem wczorajszym niewiele się zmieniła. Nadal okolice 3,0600/25 pełnią rolę wsparcia, a dzisiejsze odbicie się z tych okolic jedynie potwierdza słuszność takiego założenia. Obecnie najbliższym oporem jest rejon 3,10 - 3,12 i należy się liczyć z tym, że jego ewentualne przełamanie będzie możliwe dopiero wówczas, gdy amerykańska waluta zacznie poważniej zyskiwać również na głównych parach. Bez pomocy z tej strony ciężko będzie się kupującym uporać z tym problemem.
EUR/PLN
Bez większych zmian przedstawia się również sytuacja na eurozłotym, tyle tylko, że w tym przypadku oznacza to, że nadal pozostaje ona w krótkim terminie niekorzystna dla posiadaczy złotego. Wczoraj pod koniec sesji udało się stronie popytowej doprowadzić do przełamania 2-miesięcznej linii trendu spadkowego, co jest kolejnym sygnałem problemów posiadaczy krajowej waluty. Dzisiejsze, niższe otwarcie dokonało się dokładnie z poziomu przełamanej linii trendu, a osłabienie złotego w kolejnych godzinach jedynie potwierdziło wagę wygenerowanych wczoraj sygnałów. Obecnie należałoby się liczyć z próbą skierowania kursu w stronę okolic 3,99 - 4,00, co wynika chociaż z wysokości niedawnej formacji odwróconej RGR. Najbliższym wsparciem, którego przełamanie poprawiałoby sytuację posiadaczy krajowej waluty w krótkim terminie, jest poziom 3,92.