O szesnastej EURPLN był na 3.9561, czyli poniżej ważnego poziomu 3.97. Zasięg możliwych spadków może być dosyć znaczący, aż do osiągnięcia ostatniego dołka na 3.85. Jutro o czternastej ważne dane o CPI w Polsce. Presja inflacyjna zdaje się powoli wzrastać, na co wpływ mają czynniki pogodowe oraz żądania płacowe pracowników. Na USDPLN obroty spokojne, z lekkimi spadkami (o 16:00 kurs był na 3.1201) niejako w zgodzie z niemrawym eurodolarem. Mocne świece podażowe na wykresie dziennym robią wrażenie, zniżka do 3.10 jest w zasięgu.
Eurodolar dzisiaj głównie stał w miejscu, brak było impulsów do zmian. O siedemnastej wystąpienie Sekretarza Skarbu, który kilkoma swoimi wypowiedziami o mocniejszym dolarze ostatnio pomógł amerykańskiej walucie. Kurs zachowuje spory potencjał do otwarcia drogi ku dalszym spadkom, a zatem można oczekiwać, że również dzisiaj z ust Henry?ego Paulsona padną słowa o dobroczynnym wpływie mocnego USD na amerykańską gospodarkę. O szesnastej EURUSD był na
W globalnym kalendarzu makroekonomicznym ważne miejsce zajmuje kolejne spotkanie grupy G-7, jednym z jego tematów będzie polityka walutowa Chin. W "Państwie Środka" władze postanowiły niejako na próbę wprowadzić wymienialność yuana w jednym z północnych miast swojego kraju. Chińczycy zwykle stopniowo wprowadzają jakiekolwiek reformy, tak więc można to zinterpretować jako sygnał dążenia do uwolnienia kursu yuana.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych