Sytuacja techniczna przemawia za dolarem na tej parze. Korzystny odczyt danych o sprzedaży detalicznej może sprawić, że EURUSD podąży w stronę długoterminowego wsparcia na 1.2565.
Przed posiedzeniem FOMC (środa, 20 września) jeszcze tylko informacja o PPI (wtorek, 19 września), ale jest mało prawdopodobne, aby ekonomiści z Fed pod wpływem tylko jednego odczytu zmienili wyrobiony wcześniej osąd sytuacji. Ogólnie, ostatnie informacje makroekonomiczne nie wyjaśniają do końca stanu gospodarki, koszty pracy rosną szybciej niż produktywność, ale z drugiej strony rynkowi nieruchomości potrzeba niewiele, aby można było mówić o recesji w tym sektorze.
Na rynku krajowym dominuje pozytywny sentyment do naszej waluty, co przyczyniło się (poza czynnikami natury technicznej) do aprecjacji złotego, jaką obserwujemy od trzech dni. Pogłoski o powrocie Zyty Gilowskiej do rządu posłużyły za uzasadnienie do zmiany pozycji przy zachęcającej do takiego działania sytuacji technicznej. Obecnie eurozłoty jest w okolicach 3.9550 - 3.96, wyjście dołem z tego zakresu zwiastować będzie dalsze spadki, ale nie można wykluczyć powrotu do wzrostów na EURPLN i USDPLN w świetle ciągle napiętej sytuacji politycznej związanej z pracą parlamentu nad budżetem.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych