Za chwilę poznamy amerykański wskaźnik CPI, czyli mówiąc po ludzku,
wielkość amerykańskiej inflacji. O istotności tych danych chyba nie trzeba
nikogo przekonywać. Kilka słów padło o nich w komentarzu porannym.
Przypomnę - oczekuje się, że w sierpniu ceny wzrosły o 0,2%. Dotyczy to
zarówno pełnego koszyka, jak i tego okrojonego o ceny energii i żywności.