Czyżby znowu męczący schemat znany z sesji sierpniowych ? Po pierwszych

kwadransie wahań indeks utknął w okolicach 2940 pkt. i w bardzo wąskim

zakresie konsolidacja wokół tego poziomu trwa już prawie godzinę. W

międzyczasie do gry włączył się arbitraż podnosząc trochę obroty, ale jego

wpływ tym razem był znikomy (dzięki zmniejszeniu kroku notowań). MP