Początek sesji był nijaki. Podobnie jak nijaki był czwartkowy rekord
indeksu DJIA. Podobnie jak miało to miejsce we wtorek poprawa poziomu
rekordowego była nieznaczna. Tym razem było to kilkanaście punktów. Nie
mogło to być dla nas przesłanką dla jakiegoś szczególnego wybuchu
optymizmu. Zaczęliśmy więc spokojnie. Po jakimś czasie kursy nieco