Obecne ruchy EURUSD mają charakter techniczny i wynikają z nieudanych ataków kursu na ważne poziomy wsparcia (na razie kursowi nie powiódł się marsz na południe, w stronę 1.25). Rynek czeka w napięciu na publikację protokołu FOMC, wobec którego oczekuje się, że pokaża lekko jastrzębie nastawienie Fedu pomimo spadających cen surowców. Przed nami ważny dokument - Beżowa Księga, czyli raport regionalnych departamentów Fed nt. stanu gospodarki. Inwestorzy spodziewają się, że raport pokaże gospodarkę która nadal rozwija się w podobnym do dotychczasowego tempie pomimo gorszej koniunktury na rynku nieruchomości. Ważną wiadomością było oświadczenie niemieckiego ministra finansów, który powiedział, że niemiecki deficyt może spaść poniżej 2.6% PKB.
Złoty skończy lekko powyżej poziomów otwarcia, tempo aprecjacji krajowej waluty wyraźnie straciło lwią część ze swojego impetu. Analizując połączone zachowanie rynku obligacji i rynku walutowego można dojść do wniosku, że siła złotego płynie głównie z zagranicznego popytu na polskie papiery dłużne. W polityce krajowej ciąg dalszy ćwiczeń z sejmowego dodawania. PiS + LPR + Samoobrona daje większość wystarczającą do zaakceptowania budżetu i oddalenia wniosku o samorozwiązanie parlamentu. Niedawno skończyło się tajne spotkanie premiera z liderami LPR i Samoobrony, który to fakt kontrastuje z zapowiedzią o braku rozmów z ludźmi o "marnej reputacji". Tak czy siak, na rynku najprawdopodobniej dominuje przekonanie, że lepszy stary rząd niż żaden, bo w krótkim okresie nic destabilizującego w naszej gospodarce się nie stanie. Na tle krajów regionu Polska właściwie niczym się nie wyróżnia w tej kwestii - problemy były na Węgrzech, są w Czechach. Złoty ma jeszcze trochę miejsca do umocnienia się na eurozłotym (do 3.89), USDPLN w trendzie bocznym poruszać się będzie w kanale 3.0950-3.12.
Piotr Denderski
Analityk rynków finansowych