Reklama

X-TRADE: 50000 pkt. w Warszawie

Warszawski Indeks Giełdowy grupujący duże i średnie spółki, pokonał dziś po raz pierwszy w historii, magiczna barierę 50 000 pkt., wspinając się około godziny 11-tej do 50091,12 pkt. Tym samym, w ciągu 15,5 roku istnienia warszawskiej giełdy, indeks ten wzrósł o niebagatelną wartość ponad 4900 proc.

Publikacja: 09.11.2006 10:54

O przekroczeniu magicznej bariery 50000 pkt. prawdopodobnie nikt nie myślał, nie tylko w 1991 roku, gdy GPW zaczynała działalność, ale prawdopodobnie niewielu graczy marzyło o tym poziomie również w październiku 2001 roku, gdy WIG znalazł twarde dno na poziomi 11564,58 pkt., po pęknięciu internetowej bańki. Wówczas marzeniem był powrót do szczytu z 27 marca 2000 roku (22868,40 pkt.), czy też wzrost nieco wyżej, do psychologicznego poziomu 30000 pkt.

Tymczasem, po pięciu latach hossy, poziom 50000 pkt. to już nie marzenie, ale punkt odniesienia do dalszych wzrostów. Przy okazji bowiem podobnych wydarzeń, od razu nasuwa się pytanie, czy w zasięgu rynku jest kolejna magiczna bariera. Poziom 60 000 pkt.?

Indeks szerokiego rynku na zwyżkę z 40 000 do 5000 pkt. potrzebował 7 miesięcy, w międzyczasie przeżywając prawie 20 proc. majowo-czerwcowe załamanie. Czy zatem za kolejne siedem miesięcy, w czerwcu 2007 roku, WIG ma szanse pokonać barierę 60000 pkt.?

Teoretycznie ma. Trend jest bardzo silny, fundamenty polskiej gospodarki mocne, a perspektywy dobre. Kluczem jednak do dalszych wzrostów w Warszawie, jak również na całym świecie, jest zachowanie Wall Street. W środę indeks Dow Jones, wspinając się do 12176,54 pkt., zakończył notowania na rekordowym poziomie. Jednak tak jak drzewa nie rosną do nieba, tak coraz bliższy jest kres hossy na Wall Street. Szczególnie, że coraz więcej sygnałów wskazuje na to, że amerykańska gospodarka zmierza w kierunku recesji lub w najlepszym razie ku stagflacji.

W tej sytuacji koniec hossy na Wall Street, chociaż trudno go dziś określić, musi oznaczać również koniec hossy na GPW. Nie będzie więc przekroczenia kolejnego magicznego poziomu za siedem miesięcy. Może za to być powrót do 42 000 pkt., gdzie aktualnie silne wsparcie wyznacza pięcioletnia linia hossy. Tam ponownie chciwość może zwyciężyć ze strachem i WIG ruszy do góry. Najpierw w kierunku 50000 pkt., a później być może 60000 pkt.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama