Reklama

AFS: Szkic Walutowy

Złoty przez większą część dnia osłabiał się, ale po godzinie 15:00 obserwowaliśmy dynamiczne umocnienie krajowej waluty. Ale po kolei - do czternastej rynek krajowy pozostawał pod wpływem czynników zagranicznych - kursy złotego rosły w miarę jak dolar zyskiwał na wartości do CHF, GBP i EUR.

Publikacja: 15.11.2006 16:25

Aprecjacja "zielonego" wynikała po pierwsze ze słabości funta po kwartalnej projekcji inflacyjnej Bank of England, w której zawarto mocną sugestię spowolnienia procesów inflacyjnych w brytyjskiej gospodarce, a po drugie - z czynników technicznych na EURUSD i CHFUSD.

Z raportu BoE można dowiedzieć się m.in., że wskaźnik wzrostu cen wkrótce osiągnie szczyt na poziomie 2.6% - 2.7%, a później dynamicznie spadnie do poziomów bliskich celu inflacyjnego. Ruch eurodolara w stronę 1.2750 wynikał bardziej z chęci rozgrzania rynku przed publikacją FOMC minutes aniżeli z publikacji indeksu NY Empire State (który notabene pozytywnie zaskoczył wynikiem 26.6 pkt. w miejsce prognozowanych 14 pkt.).

Wreszcie, o 14:00 GUS podał październikową wartość wskaźnika CPI, który spadł z 1.6% r/r do 1.2% r/r. Niewiele później Marian Noga powiedział, że w jego ocenie tak niski odczyt wskaźnika wzrostu cen nie zmienia oceny uwarunkowań polityki monetarnej gdyż pomogły tu niższe ceny paliw oraz wystąpienie efektu bazy w porównaniu do poprzedniego roku. Kilka minut później w serwisach informacyjnych pojawiły się dane o wykonaniu deficytu budżetowego w pierwszych dziesięciu miesiącach bieżącego roku. Państwo zdążyło zapożyczyć się na 54.4% wartości kotwicy budżetowej (sławetne 30 mld PLN). Ewidentnie wskazuje to na możliwość ograniczenia deficytu o 2-3 mld PLN na koniec roku, o czym nieśmiało wspominali przedstawiciele Ministerstwa. Kursy zareagowały prawidłowo, zniżkując do 2.9660 na USDPLN i 3.80 na EURPLN.

Dziś o dwudziestej protokół z ostatniego posiedzenia FOMC, jeżeli przebieg dyskusji pokaże zwiększenie się troski o wzrost gospodarczy w Stanach, to stosunkowo szybko powinniśmy zobaczyć 1.2880 na EURUSD. Jutro również sporo istotnych danych, szczególnie amerykański CPI może zamieszać na rynku (14:30, prognoza rynkowa: -0.3% m/m). Poza tą figurą w czwartek ze Stanów również Initial Jobless Claims (ostatnio 310 tys.) i dynamika produkcji przemysłowej (ostatnio -0.6%m/m, rynek oczekuje 0.2% m/m). Do zamknięcia rynku w Europie inwestorzy zdążą zapoznać się również z raportem o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w Polsce, standardowo należy porównać dynamikę tych dwóch wielkości.

Piotr Denderski

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama