Dane te, lepsze od oczekiwań nie wpłynęły znacząco na rynek, ponieważ po ich podaniu zasięg ruchu to tylko ok. 20 pkt w stronę mocniejszego dolara po czym kursy wróciły do poziomu z przed danych. Najprawdopodobniej wartość indeksu została wpisana w ceny przez inwestorów w porannej części sesji. Można zauważyć iż dolar od kilku dni znajduje się w trendzie wzrostowym. Nie jest to jednak silny trend, a raczej wydaje się być korektą zapoczątkowanego wcześniej osłabiania się waluty amerykańskiej. Szerokość tego trendu to ok. 85 pkt. Obrazu rynku nie zmienił nawet komunikat po posiedzeniu FOMC. Wynikało z niego iż FED bardziej obawia się wzrostu inflacji niż schłodzenia gospodarczego. Podane wczoraj dane o zapasach paliw były najniższe od roku i wyniosły (-3.6)mln baryłek. Po tej informacji kurs paliw natychmiast wzrósł. Ponadto OPEC ponownie zapowiada możliwość dalszego ograniczenia wydobycia już w grudniu, aby wymusić na rynku cenę ropy na poziomie powyżej 60 usd za baryłkę. Pomimo tych informacji indeks Dow Jones w USA pobił po raz 16 kolejny rekord.
Dziś poznamy CPI dla USA prognoza: (-0.3)%, poprzednio (-0.5)%, przepływ kapitałów prognoza 75 mld poprzednio 116.8 mld, oraz indeks FED z Filadelfii prognoza 6pkt poprzednio (-0.7)pkt. Inwestorzy jak pokazują statystyki bardzo uważnie przyglądać się będą szczególnie wielkości przepływu kapitału, gdyż to właśnie ona jest wyrazem obecnego stanu gospodarki. Prognoza CPI świadczy o utrzymującej się presji inflacyjnej, a przepływy kapitałów o mniejszym zainteresowaniu rynkami finansowymi w USA. W połączeniu CPI i komunikatu FOMC można obawiać się o podwyżki stóp procentowych, a to by nie wpłynęło dobrze na rynki akcyjne.
Na początku polskiej sesji, czyli o godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2824 dolara.
Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsza sesja pomimo, że przyniosła nowy dołek - 1,2770 nie przesądziła ostatecznie dalszego kierunku. Kurs po krótkotrwałym przełamaniu psychologicznego wsparcia w rejonie figury 1,2800 odbił się od silnej technicznej bariery zlokalizowanej w rejonie wskazywanego już wcześniej poziomu 1,2770. Dzisiejszy obraz zarysowany na podstawie układu wskaźników technicznych intra day ze względu na zapowiedziane kluczowe w tym tygodniu dane zza oceanu jest dość mało wyrazisty. Jako sygnalną zmian na najbliższe godziny przyjąć można poziom 1,2835. Jego przełamanie zakończyć się może testowaniem oporu w rejonie 1,2855 - 1,2865. Utrzymanie się notowań przez najbliższe 2-3 godziny poniżej uprawdopodobni kolejny atak na wsparcie 1,2770. Tak, czy inaczej, do czasu publikacji informacji statystyczno-ekonomicznych z USA trudno oczekiwać większych zmian stanowiących kierunkowskaz na najbliższych kilka sesji.
RYNEK KRAJOWY