Reklama

Gdzie jest kres aprecjacji złotego?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Wczorajsza sesja to umacnianie się dolara w stosunku do każdej waluty. Od rana waluta amerykańska zyskiwała w stosunku do euro z poziomu 1.2833 do 1.2772. O 14.30 poznaliśmy indeks NY Empire State za listopad. Wyniósł on 26.66 pkt przy prognozie 18 pkt i poprzedniej wartości 22.9 pkt.

Publikacja: 16.11.2006 08:00

Dane te, lepsze od oczekiwań nie wpłynęły znacząco na rynek, ponieważ po ich podaniu zasięg ruchu to tylko ok. 20 pkt w stronę mocniejszego dolara po czym kursy wróciły do poziomu z przed danych. Najprawdopodobniej wartość indeksu została wpisana w ceny przez inwestorów w porannej części sesji. Można zauważyć iż dolar od kilku dni znajduje się w trendzie wzrostowym. Nie jest to jednak silny trend, a raczej wydaje się być korektą zapoczątkowanego wcześniej osłabiania się waluty amerykańskiej. Szerokość tego trendu to ok. 85 pkt. Obrazu rynku nie zmienił nawet komunikat po posiedzeniu FOMC. Wynikało z niego iż FED bardziej obawia się wzrostu inflacji niż schłodzenia gospodarczego. Podane wczoraj dane o zapasach paliw były najniższe od roku i wyniosły (-3.6)mln baryłek. Po tej informacji kurs paliw natychmiast wzrósł. Ponadto OPEC ponownie zapowiada możliwość dalszego ograniczenia wydobycia już w grudniu, aby wymusić na rynku cenę ropy na poziomie powyżej 60 usd za baryłkę. Pomimo tych informacji indeks Dow Jones w USA pobił po raz 16 kolejny rekord.

Dziś poznamy CPI dla USA prognoza: (-0.3)%, poprzednio (-0.5)%, przepływ kapitałów prognoza 75 mld poprzednio 116.8 mld, oraz indeks FED z Filadelfii prognoza 6pkt poprzednio (-0.7)pkt. Inwestorzy jak pokazują statystyki bardzo uważnie przyglądać się będą szczególnie wielkości przepływu kapitału, gdyż to właśnie ona jest wyrazem obecnego stanu gospodarki. Prognoza CPI świadczy o utrzymującej się presji inflacyjnej, a przepływy kapitałów o mniejszym zainteresowaniu rynkami finansowymi w USA. W połączeniu CPI i komunikatu FOMC można obawiać się o podwyżki stóp procentowych, a to by nie wpłynęło dobrze na rynki akcyjne.

Na początku polskiej sesji, czyli o godzinie 09:01 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,2824 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: wczorajsza sesja pomimo, że przyniosła nowy dołek - 1,2770 nie przesądziła ostatecznie dalszego kierunku. Kurs po krótkotrwałym przełamaniu psychologicznego wsparcia w rejonie figury 1,2800 odbił się od silnej technicznej bariery zlokalizowanej w rejonie wskazywanego już wcześniej poziomu 1,2770. Dzisiejszy obraz zarysowany na podstawie układu wskaźników technicznych intra day ze względu na zapowiedziane kluczowe w tym tygodniu dane zza oceanu jest dość mało wyrazisty. Jako sygnalną zmian na najbliższe godziny przyjąć można poziom 1,2835. Jego przełamanie zakończyć się może testowaniem oporu w rejonie 1,2855 - 1,2865. Utrzymanie się notowań przez najbliższe 2-3 godziny poniżej uprawdopodobni kolejny atak na wsparcie 1,2770. Tak, czy inaczej, do czasu publikacji informacji statystyczno-ekonomicznych z USA trudno oczekiwać większych zmian stanowiących kierunkowskaz na najbliższych kilka sesji.

RYNEK KRAJOWY

Reklama
Reklama

Wczoraj poznaliśmy wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych za październik. Wyniósł on 1.2% przy poprzedniej wartości 1.6% r/r. Świadczy to o zmniejszającej się presji inflacyjnej w naszym kraju, co może skutkować wstrzymaniem się RPP z decyzją o podniesieniu stóp procentowych. Prof. Balcerowicz stwierdził, iż problem z finansami publicznymi może w przyszłym roku obniżyć tempo wzrostu gospodarczego. Spadek PKB przełożyłby się z pewnością na kursy akcji notowanych na GPW. Na giełdzie w Warszawie można zaobserwować dyskorelację z rynkami światowymi jak również krajowym rynkiem walutowym. Pomimo umacniającego się złotego i kolejnych rekordów w Ameryce nasza giełda zanotowała w ciągu ostatnich kilku dni kolejne spadki. Tym razem przecena była znacząca, jednak nie osiągnęła jeszcze poziomu po przełamaniu którego można by było powiedzieć o odwróceniu trendu wzrostowego. Niepokojący może być tylko spadek wpływów nowych aktywów do TFI. Sytuacja techniczna na rynku złotego: USD/PLN - na rynku tej pary zgodnie z oczekiwaniami doszło po raz kolejny do pogłębienia dołków. Aktualne minimum to 2,9525 złotych za dolara. W związku z powyższym można już mówić o trwałym przejściu przez wskazywane wczoraj wsparcie 2,9655. Najbliższe istotne miejsce mogące stanowić barierę dla niedźwiedzi to 2,9280. Dzisiejsza sesja nie powinna obiegać od dotychczasowego scenariusza. Nocne godziny handlu przyniosły również istotne zmiany na rynku pary EUR/PLN. Spadek poniżej psychologicznej bariery 3,8000 spowodował test kolejnego wsparcia, tym razem zlokalizowanego przy figurze 3,7900. Presja na mocniejszego złotego jest jak widać bardzo silna, dlatego nie można obecnie wykluczyć, że i to miejsce charakterystyczne zostanie złamane. Najbliższe godziny podobnie jak to było wczoraj przynieść mogą lekkie odreagowanie. Najbliższy opór to 3,8200.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama