Nie udało się bukom na rynku akcji wyciągnąć WIG20 na nowe szczyty hossy.
Zabrakło mniej niż 10 pkt. Teraz podaż jest aktywna, ale trzeba przyznać, że
nie jest to jakiś zmasowany atak. Kontrakty także osłabły i zatrzymały się
na poziomie majowego szczytu, a za razem wczorajszego zamknięcia. Porannej
luki hossy już nie ma, ale poziom wczorajszej końcówki jeszcze się trzyma.