Cały czas mieszamy się w okolicy wczorajszego zamknięcia. Zaczyna to powoli
przypominać korektę wzrostu. Indeks powoli jest ściągany w dół przez koszyki
zleceń sprzedaży. PEO traci prawie 2%, a PKO oddało cały wzrost jako po
otwarciu wykonało. Baza rozciągnęła się do 20 pkt. Teraz to rynek terminowy
nie zwraca uwagi na wydarzenia na rynku akcji. Ciekawe, jak długo to potrwa.