Na rynku lokalnym dzisiejsze obroty powinny umocnić obraz konsolidacji na eurozłotym, chociaż nie można wykluczyć jednorazowych "wyskoków" kursu przy ograniczonej przed Świętami płynności. Z Kancelarii Prezydenta dochodzą sygnały, że nowego kandydata na Prezesa NBP poznamy dopiero na początku stycznia, co psuje klimat wokół naszej waluty. Prezes banku centralnego to prestiżowa funkcja, więc musi dziwić, że szukanie następcy Balcerowicza idzie tak opornie. Złoty lekko osłabia się, ale poziom 2,90 powinien powstrzymać wzrost USDPLN i wywołać spadek kursu,

Na rynku międzynarodowym dolar odzyskał grunt pod nogami, czego dowodem jest wczorajsze zejście EURUSD do 1,3055. Jak już wczoraj pisałem - najważniejsze będą teraz dane makroekonomiczne w tym tygodniu, gdyż rynek potrzebuje wskazania kierunku, bazując na sytuacji amerykańskiej gospodarki. Okazja do pierwszych ocen już dziś - wyłączając niemieckie Ifo najważniejsze dziś dane to raporty z rynku nieruchomości o nowych budowach domów i wydanych pozwoleniach oraz inflacji PPI (oczekuje się wzrostu do 0,2% m/m).

Ostatnie posiedzenie w tym roku rozpoczyna RPP, będzie to pożegnalne posiedzenie Leszka Balcerowicza - czy można w związku z tym oczekiwać "świątecznej niespodzianki" w postaci podwyżki stóp? Raczej nie, wszak prezes nie decyduje sam (a podwyżkę mielibyśmy na pewno, gdyby to tylko od niego zależało), ale warto wsłuchać się w wypowiedzi pozostałych ekonomistów z Rady, które mogą posłużyć jako potencjalne wskazówki co do kształtu polityki monetarnej w przyszłym roku.

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych