W czasie gdy mocno wystraszony warszawski parkiet kreśli minima na
wszystkich indeksach, węgierski BUX robi maksy sesji (+1,89%). Kto się myli
? Po naszej stronie stoi też spadek na czeskim PX (-0,47%), więc przy takim
kontraście nie są to argumenty mogące coś rozstrzygnąć. U nas o tym kto
będzie miał przewagę zadecydowała pewność kontraktów, co zawsze sugeruje