Jeżeli jednak połączymy tę wypowiedź z inną, o ustawie o NBP (skoro funkcjonuje już 10 lat, można przeanalizować jej skutki dla gospodarki) wówczas łatwo o skojarzenie, że Skrzypek albo wie, że są takie zamiary, albo sam zmierza do wprowadzenia zmian do tej ustawy. Dopisywanie nowych obowiązków RPP (oprócz dbania o stabilności pieniądza - również bezrobocie i wzrost) to najprostsza droga do zachwiania stabilności systemu poprzez zmniejszenie wiarygodności banku centralnego. Co więcej, chyba każdy student makroekonomii wie, że monetarne wzbudzanie całkowitego popytu nie przynosi żadnych długookresowych skutków poza wzrostem inflacji. Kończąc o przesłuchaniu, jedna ciekawostka - Sławomir Skrzypek stwierdził, że będzie współpracował z prezesem ECB, Wimem Duisenbergiem. Niby wszystko O.K., ale obecnie prezesem jest kimś inny, a wymieniona przez Skrzypka osoba niestety już nie żyje.

Sytuacja techniczna na złotym przemawia za stabilizacją USDPLN i EURPLN, ale ze wskazaniem na niewielkie spadki obu kursów. Dla inwestorów zagranicznych ważne jest to, że powoli kończy się zamieszanie związane z NBP. Dodatkowo za takim scenariuszem przemawia sytuacja na EURUSD, gdzie zapowiada się dziś range trading między 1,30 a 1,3060. Dane o produkcji przemysłowej w Niemczech raczej tego nie zmienią (dane o 12:00, prognozuje się wzrost 4,6% r/r).

Piotr Denderski

Analityk rynków finansowych