Marne odbicie musiało się tak skończyć. Mamy nowe minima sesji na poziomie
3411 pkt i wcale nie jest powiedziane, że jest to już ostateczny dołek
tego dnia. Obrót nadal nie powala na kolana, ale to na razie marna
pociecha. Na razie nie ma chęci na większe wzrosty. Wysokie otwarcie na
terminowym było tylko chciejstwem. Gdy przyszło co do czego, nie ma komu