Korzystając z chwili spokoju możemy rzucić okiem na wykresy Kontrakty2.gif
Indeks2.gif Jak się okazuje trwająca od wczorajszego południa przecena nie
jest na razie tak głęboka, by miała wywołać jakieś niepokoje. Zapewne
sygnałem negatywnym jest wczorajsze cofnięcie się cen po zaliczeniu
maksimum hossy, ale pytanie brzmi, jak tą słabość popytu wykorzysta podaż?