Reklama

Wykresy

Publikacja: 23.01.2007 12:54

Korzystając z chwili spokoju możemy rzucić okiem na wykresy Kontrakty2.gif

Indeks2.gif Jak się okazuje trwająca od wczorajszego południa przecena nie

jest na razie tak głęboka, by miała wywołać jakieś niepokoje. Zapewne

sygnałem negatywnym jest wczorajsze cofnięcie się cen po zaliczeniu

maksimum hossy, ale pytanie brzmi, jak tą słabość popytu wykorzysta podaż?

Reklama
Reklama

Już w grudniu mieliśmy podobną sytuację, ale w nieco większej skali i

okazało się, że podaż nie była wystarczająco silna. Po jakimś czasie udało

się wyciągnąć kursy ponad grudniowy szczyt. Czy teraz będzie podobnie?

Jeśli przyjmiemy, że wykresy kreślą średnioterminową formację klina (patrz

Weekendowa), albo jedynie uznamy dolne ograniczenie tej formacji za

wiarygodne, to można spodziewać się kolejnego ataku popytu, ale nie z tego

Reklama
Reklama

poziomu. Wsparcie jest bowiem niżej. H 24-25. KJ

Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Komentarze
Kryptowalutowa zima trwa
Komentarze
Wszystkie oczy na Davos
Komentarze
OKI nadchodzi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama