Reklama

Czy na rynek wkrótce wróci mocniejszy dolar?

RYNEK MIĘDZYNARODOWY Dzisiejszy dzień na parze EUR/USD był spokojny. Para ta pozostaje od ponad tygodnia w zakresie zmian 13080 i 1.3181. Zeszłotygodniowe dane dotyczące rynku pracy w USA okazały się lepsze od poprzednich wartości. Zmiana zatrudnienia w sektorze pozarolniczym wyniosła 97 tys.

Publikacja: 12.03.2007 15:10

Poprzednia wartość wyniosła 111 tys. Bezrobocie okazało się niższe i wyniosło 4,5%. Bilans handlu zagranicznego również przemawiał na korzyść dolara. Wyniósł (-59,1)mld. Pomimo tych danych waluta amerykańska umocniła się w ograniczonym zakresie. Od godzin porannych dzisiaj dolar stracił na wartości do wspomnianego minimum na poziomie 1.3181. Dziś poznaliśmy wzrost PKB w Japonii na poziomie 5,55%. Wzrost ten może sugerować pojawienie się inflacji w tym kraju. Inflacja PPI w Wielkiej Brytanii wyniosła 0,1 % przy poprzedniej wartości (-0,1)%. Nie pomogło to jednak funtowi który stracił znacząco na wartości.

Dziś poznamy jeszcze deficyt budżetowy z USA. Prognozuje się, iż wyniesie on (w zależności od źródeł) 118-120 mld USD. Poprzednia wartość 119,2 mld. W związku z rozbieżnościami w prognozach reakcja rynku może być różna, w zależności jak bardzo dane te będą zbliżone do prognoz. Warto zwrócić uwagę, iż jedne informacje będą lepsze dla dolara drugie gorsze. W tym tygodniu poznamy jeszcze dane dotyczące inflacji PPI i CPI za luty z USA. Ropa jest notowana w okolicy 60,5 usd za baryłkę.

Złoto dziś traciło na wartości. Metal ten stracił na wartości z poziomu 653,60 do 645,40 usd/oz. Spadek ten może być korektą w trendzie wzrostowym. Potwierdzałoby to możliwość osłabienia waluty amerykańskiej, pomimo dobrych danych makro z zeszłego tygodnia.

O godzinie 15:50 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 1,3174 dolara.

Sytuacja techniczna eurodolara: szczyt wygenerowany w pierwszej części dzisiejszej sesji w rejonie 1,3180 dowodzi, że zwolennicy mocniejszego euro kosztem dolara powoli próbują odbudować swoją pozycję. O dość stabilnej sytuacji na tej parze dowodzi fakt, że pomimo widocznej aprecjacji dolara na innych krosach (np. GBP/USD) był względny spokój. Obecnie biorąc pod uwagę układ wskazań intra day widać jest możliwość drugiego podejścia pod dzisiejszy szczyt. Nieudana druga próba przejścia przez 1,3180 - 1,3200 dać może sygnał do bardziej zdecydowanej aprecjacji dolara. Do wypełnienia formacji pro wzrostowej brakuje jeszcze jednego zejścia w rejon figury 1,3100. Z punktu widzenia zmian, jakie nastąpić mogą w ciągu najbliższych 24 godzin istotne jest dzisiejsze zamknięcie i jutrzejsze otwarcie.

Reklama
Reklama

RYNEK KRAJOWY

Rynek krajowy podobnie jak kurs wspólnej waluty pozostawał w ograniczonym zakresie zmian. W relacji do dolara były to poziomy 2,9348 i 2,9500. W stosunku do euro było to odpowiednio 3,8622 oraz 3,8809. Wciąż utrzymuje się wysoki poziom popytu na nasze papiery skarbowe. W tym tygodniu poznamy bilans płatniczy. Prognozuje się go na lepszym poziomie niż ostatnio. Dane te w połączeniu z wyższą inflacją mogą wpłynąć na umocnienie się naszej waluty ze względu na oczekiwania, co do podwyżki stóp procentowych w naszym kraju.

Giełda w Warszawie po wysokim otwarciu zaczęła tracić na wartości. Indeks WIG20 spadł ponownie poniżej 3300 pkt. Spadek indeksu był podyktowany przeceną spółek paliwowych w ślad za taniejącą ropą na świecie. Krajowy parkiet pozostanie pod wpływem czynników światowych. Dalsza przecena na świecie doprowadzi z pewnością do spadków na naszej giełdzie. Jest to możliwe, ponieważ kapitał zagraniczny wychodzi z tzw. Emerging Markets.

O godzinie 15:51 zgodnie z notowaniami na rynku międzybankowym za jedno euro trzeba było zapłacić 3,8732 złotego, a za dolara 2,9393.

Sytuacja techniczna na rynku złotego: złoty ma się coraz lepiej - tak najkrócej określić można zmiany na parach z udziałem złotego w ciągu ostatnich kilkunastu godzin. Na rynku pary USD/PLN najbliższe istotne wsparcie (testowane już dzisiaj rano) to rejon 3,9350. Biorąc pod uwagę aktualny układ wskaźników oraz fakt, że nie generują one już wiele miejsca do dalszych spadków (aprecjacji złotego) założyć można wykształcenie lokalnego dołka w rejonie 2,9280 - 2,9350. (Obszar ten określić można jako całkiem niezłą bazę do ewentualnego większego odreagowania.) Za takim scenariuszem przemawiałoby również to, że dzisiaj doszło tylko do klasycznego, technicznego odreagowania. Podobny układ zdarzeń zakreślić można dla pary EUR/PLN. Z tym, że w tym wypadku możemy mówić o możliwości aprecjacji złotego względem euro do rejonu 3,8380 - 3,8400, jest to strategiczne wsparcie dla tej pary. Najbliższy opór znajduje się natomiast przy poziomie 3,8850.

Jarosław Klepacki

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama