Ostatnią godzinę sesji rozpoczęliśmy w okolicy nowowyznaczonych maksów.

Końcówka zapowiada się byczo. Sporo w tym udziału uciekających posiadaczy

krótkich pozycji, ale i na kasowym popyt był niczego sobie. Strzał Fed ma

pomóc rynkom. Nam dziś pomoże. Być może pomoże w wykreśleniu większego

wzrostu. Czy powrót na szczyty jest możliwy? Owszem, choć w tej chwili o

takiej ewentualności nie ma co myśleć. Jeśli w ogóle ma dojść do większej

zwyżki to najpierw popyt musi sobie poradzić z lokalnym szczytem na 3565

pkt., ale to już nie jest problem dnia dzisiejszego. U 92-93