Po przecenie do 3337 pkt rynek nie ma siły się podnieść. Indeks i
kontrakty są cały czas blisko minimów dnia. Wartość bazy bliska 20 pkt
raczej utrudnia wzrost. Nadal jesteśmy nad dołkiem w piątku, ale spadek
można już nazwać sporą korektą. Popyt ma ostatnie szanse na poprawę
sytuacji. Inaczej dojdzie do testu piątkowego minimum, co będzie raczej
przykrym doświadczeniem dla posiadaczy długich pozycji. W akcji są
ponownie kosze zleceń kupna. Raczej niewielkiej wartości, co nie dodaje
bykom otuchy. Niedźwiedzie tylko spokojnie się przyglądają. Dziś nic nie
muszą robić. U 60-61