Podaż w tej chwili przeważa, co obniża poziom notowań kontraktów. Na

kasowym tą przewagę widać na papierach KGH i PKO. Obie spółki oddalają się

od swoich maksimów dnia. W trakcie tego spadku aktywność nie wzrosła

szczególnie, a więc strach powinien być stonowany. Nic poważnego się nie

dzieje. Jesteśmy w okolicy wczorajszego zamknięcia, ale nadal jest możliwy

powrót w okolice szczytów. Do końca sesji jest coraz bliżej. Jej

rozstrzygnięcie będzie ciekawe, choć nie będzie decydowało o koniunkturze

na rynku. Mimo sporych wahań to sesja zmienia niewiele. U 1-2