Linia okazała się zbyt mało ważnym oporem. Indeks rośnie o 4%. Już

wcześniej sygnalizowałem, że nie należy do niej przykładać zbyt wielkiej

wagi. Niemniej sądziłem, że popyt najpierw zbierze siły na próbę jej

pokonania. Ostatnią godzinę zaczynamy tuż przy maksimach, które przed

chwilą zostały wyznaczone. Końcówka zapowiada się całkiem ciekawie.

Przewaga popytu jest dziś bezsprzeczna, ale pamiętajmy, że sygnał kupna

jeszcze nie padł. U 97-98