Ostatnią godzinę zaczynamy tuż przy maksimach dnia. Ponownie dochodzi do

naruszenia poziomu oporu. Zważywszy na okoliczności można mieć poważne

wątpliwości, co do jakości tak generowanego sygnału technicznego. Jeśli

już nań reagować to z dość ciasnym stopem. Oczywiście na miarę skali

samego sygnału, a więc więcej niż kilka punktów. W tym tygodniu już raczej

nic nie zwojujemy. Na rozstrzygnięcie trzeba będzie poczekać przynajmniej

do poniedziałku. U 63-64