Na terminowym mamy już nowe minima. Oczywiście nie jest to na razie powód

do zmartwień. Wcześniejsze odbicie było zbyt małe, by pociągnąć większa

ilość chętnych do kupna. KGH oddał cały poranny wzrost i teraz jest

notowany w okolicy piątkowego zamknięcia. Indeksowi już niewiele brakuje

do własnego minimum. Być może spadniemy jeszcze nieco niżej, ale powoli

zbliża się czas do powrotu w okolice piątkowego zamknięcia. U 92-93