Dzisiejsza sesja jest wyraźnie słabsza pod względem obrotu od wczorajszej.
Tym samym kontynuacja wzrostu raczej stoi pod znakiem zapytania. W tym
kontekście jako pozytywny należy odebrać fakt, że do tej pory udało się
utrzymać plusy. Popyt jest słabszy niż wczoraj, ale i podaż nie jest
zanadto aktywna. Spadek cen w okolice minimów dnia chyba jednak nas nie
ominie. Skoro nie ma siły na wzrost to podaż pewnie spróbuje swojej
szansy. U 76-77