Jeśli trzymać się zasady, że korekta ma mówić prawdę o sytuacji na rynku,

to obecne mizerne odbicie, a właściwie jego brak dobrze o popycie nie

świadczy. Ceny cały czas trzymają się minimów sesji. To sugeruje, że

przecena się jeszcze nie skończyła. Teraz będzie ważne, jak głęboko ona

zajdzie. Spadek pod wczorajszą konsolidację i utrzymanie się cen tak nisko

będzie negatywnym sygnałem. Czekamy na dane z USA, które pojawią się za

mniej niż godzinę. U 28-29