Jak to zwykle z danymi dotyczącymi strefy euro bywa, okazały się one

niemal identyczne z oczekiwaniami. Stąd nie dziwi, że rynki na te

informacje właściwie nie zareagowały. U nas kontrakty po zwyżce czekają na

ociągający się indeks. Ten ma problemy ze wzrostem ze względu na słabość

PEO i PKO. Obie spółki w tej chwili zaliczają minima sesji. Obrót nadal

pozostaje niewielki, co potwierdza wczorajsze przypuszczenie, że i

dzisiejsza sesja daleka będzie od emocji. U 88-89