Słabsza od prognoz dynamika sprzedaży detalicznej w strefie euro obniżyła

poziom naszych notowań. Skala przeceny nie jest duża, ale może się

powiększyć, bo wcześniejsza zwyżka do mocnych nie należała. Zbliżenie się

do okolic 3700 pkt. stoi pod wielkim znakiem zapytania. Nie mówiąc już o

możliwości wyjścia ponad ten poziom. W tej chwili popyt nie wydaje się

wystarczająco silny. Bardziej prawdopodobne jest utrzymywanie się w

okolicy wczorajszego zamknięcia, bądź nawet niewielki spadek cen. U 39-40