Ostatnią godzinę notowań zaczynamy od poziomu bliskiego minimum sesji.
Jest to też około 1% pod poziomem wczorajszego zamknięcia. Taka sytuacja
sprzyja raczej posiadaczom krótkich pozycji. Dzisiejsza sesja będzie
należeć do nich. Trzeba jednak zauważyć, że skala przeceny w stosunku do
ostatnich wzrostów nie jest, użyjmy modnego ostatnio słowa, porażająca.
Popyt nadal ma szansę, by spróbować zbliżyć się do okolic 3700 pkt. Teraz
będzie to trudniejsze, ale nadal jest możliwe. U 95-96