Indeks po zaliczeniu maksimum lekko spadł, ale zaraz powrócił w okolice
szczytu dnia. Trzeba jednak pamiętać, że mówimy tu o ruchach o kilkanaście
punktów, czy w praktyce mało istotnych, gdyż możliwych do wywołania przez
jeden większy kosz. Zatem sytuacja może się zmienić w każdej chwili. Trwa
konsolidacja. Co ważne, ma ona miejsce po przecenie w piątek, a więc
raczej sugeruje dalszą przecenę. Trzeba jednak zwrócić uwagę na kilka
szczegółów. Po pierwsze "spadek w piątek" to faktycznie przecena nie
trwająca nawet godziny, a więc obecna konsolidacja w relacji do przeceny
trwa już znaczny czas. Po drugie, niżej mamy już wsparcia w postaci linii
będącej zarazem dolnym ograniczeniem kanału. Tym samym przecena, jeśli w
ogóle wystąpi, nie powinna być zbyt duża i popyt ma możliwość
przeprowadzenia kontrakcji. U 53-54