Kolejna spokojna sesja w USA i kolejny dzień dywagacji o tym, co zrobi, a
czego nie zrobi w przyszłym tygodniu Fed. Tym razem skala wzrostu cen była
nieco większa niż w poniedziałek, bo średnia przemysłowa zyskała ponad 1%,
a Nasdaq nawet 1,5%. Była to też sesja szczególna w związku z kolejną
rocznicą ataku na WTC i Pentagon.
Wczoraj jedyną daną opublikowaną w USA była wartość lipcowego deficytu w
bilansie handlowym. Okazał się on bliski prognozom. Niemniej kilka
informacji jest tu pozytywnych. Eksport rośnie o 2,7%, a import o 1,8%.
Wzrost eksportu to po części efekt spadku wartości dolara amerykańskiego,
a tym samym potanienie towarów tworzonych w USA. To także efekt nadal
sporego światowego zainteresowanie tymi towarami. Taka sytuacja daje
podstawy do oczekiwania, że PKB w III kw. będzie rosło w tempie bliskim
3%. Wpływ eksportu ma oczywiście pozytywny wpływ na wyniki takich spółek
jak Boeing Co., General Electric Co. czy Deere & Co.
Oczywiście było9 kilka nowych wiadomości ze spółek. McDonald`s pochwalił
się dobrymi wynikami sprzedaży w sierpniu, co z jednej strony podniosło
cenę spółki (ponad 3%) w nadziei na dobry wynik, a z drugiej jest
sygnałem, że popyt konsumpcyjny jeszcze zupełnie nie gaśnie. Bardziej
szczegółowe dane o dynamice konsumpcji uzyskami w piątek, gdy pojawi się
wartość dynamiki sprzedaży detalicznej. To będzie jeden z czynników
wpływających na decyzję o obniżeniu, bądź pozostawieniu stóp na tym samym
poziomie. Obecnie rynek nadal jest przekonany o tym, że do cięcia dojdzie.
Wszyscy są świadomi, że znaczna część członków FOMC nie ma ochoty na taki
ruch, ale nie będzie innego wyjścia. Obniżka zostanie w pewnym sensie
wymuszona.
Dziś mamy przed sobą kolejny dzień, w czasie którego nie pojawią się
niemal żadne poważniejsze dane makro. Jedynie o 11 poznamy dynamikę
produkcji przemysłowej strefy euro, a o 14:00 pojawi się sytuacja w
polskich bilansie płatniczym w lipcu. Można się więc obawiać, że
dzisiejsza sesja będzie równie "zajmująca", jak dwie poprzednie. Czy o tym
razem popytowi przyjdzie do głowy podnoszenie cen? W takim stylu to i tak
niewiele znaczy. Poczekajmy na dzień większej aktywności.