Indeks zleciał na nowe minimum sesji, ale nie różni się ono znacznie od

poprzedniego. Tym samym trudno tu mówić o poważnej zmianie sytuacji. Inna

sprawa, że popyt nadal jedynie broni porannego wyniku i na razie nie

wykazuje chęci do powiększenia zdobyczy. Trudno się dziwić, bo i tak za

utrzymanie tego, co w tej chwili posiada, będzie uznany za zwycięzcę. U

59-60