No i mamy nowe maksima sesji. Zarówno kontrakty zaliczyły maksa jak i
indeks. Obrót doszedł już do 400 mln złotych. Bykom udaje się utrzymać
ceny, co powinno cieszyć posiadaczy długich pozycji. Z jednej strony
fatalne prognozy gospodarcze, a z drugiej rekordy w USA. Czy to paradoks?
Niekoniecznie. Rynkiem rządzą emocje, a tak jak cały czas podaje Mark
Hulbert sprzyjają bykom. Znając nastroje graczy rekordy nie zaskakują, ale
nie znaczy to, że przestają dziwić. Z 28-29