Mamy nowe maksima na rynku terminowym. Na akcjach takiego optymizmu nie

widać. Czyżby większa grupa graczy postawiła zaryzykować część kapitału w

nadziei na lepsze dane? Za godzinę je poznamy. Na razie pozostaje nam

uzbroić się w cierpliwość. Sama sesja zmian zapewne nie przyniesie. Wydaje

się, że jest zbyt daleko do wsparcia, a na opory na razie nie zważamy,

choć dojście do okolic 3800 pkt. także jest mało prawdopodobne. Z 87-88